Social Media Book TAG

niedziela, czerwca 07, 2015


bannerek zapożyczony stąd 


Obrałam super taktykę. Jeśli wena, wredota jedna, chowa się przede mną, i za żadne skarby świata nie da się przekupić, by z powrotem wrócić do współpracy, wyszperałam gdzieś w czeluściach Internetu, a dokładnie TU, Social Media Book Tag, który mnie zauroczył. W związku z czym stwierdziłam, że hej!, nic nie stoi na przeszkodzie by się zabawić! Nawet to, że powinnam siedzieć i uczyć się do sesji, a nie zabawiać się w Internetach. Ale ciiii.

Twitter Twoja ulubiona książka niemająca 200 stron.

Na początku pomyślałam, oczywiście o „Małym Księciu”. Jednak, ileż można trwać w tym samym? Ruszyłam więc swoje szanowne litery by sprawdzić, czy książka, która chodzi mi po głowie mieści się w przedziale stron. Typuję więc  „Szczęście w Cichą Noc” Anny Ficner-Ogonowskiej. Piękna, krzepiąca serca książka, która zamieszkała w moim sercu na dobre.

Facebook Książka, którą czytał każdy i poczułeś/aś presję, by ją przeczytać



Pomyślałam o „Trafnym Wyborze” J.K. Rowling. Presja wynikała z tego, że byłam ciekawa jak idzie Autorce pisanie „normalnych” książek. Nie mogę powiedzieć, że się zawiodłam, bo książka jest… dobra, tyle, że chyba wolę Rowling w bardziej magicznym wydaniu ;)

TumblrKsiążka, którą czytałeś/aś zanim stała się popularna.

Mogę tak chyba powiedzieć o kryminałach z Teodorem Szackim w roli głównej. Wszystkie te książki przeczytałam zanim jeszcze film trafił do kin (swoją drogą, nieźle musiałam się naczekać), bo to właśnie wtedy rozpoczął się wielki BOOOM na Zygmunta Miłoszewskiego. Tutaj kilka słów o Ziarnie Prawdy, tutaj o Gniewie

MySpace Książka, którą lubiłeś/aś będąc dzieckiem, a teraz niekoniecznie by ci się podobała

Domyślam się, iż mogłabym tak powiedzieć o większości młodzieżowych książek, które dane mi było czytać, będąc smarkaczem. Nie mówię, że były one głupie, czy coś – jednak gusta się zmieniają i z pewnością teraz nie pałałabym do nich zbyt wielką miłością. Darzę je sentymentem ;)

Instagram  Książka, która ma najpiękniejszą okładkę.

Mam wielki dylemat! Czy to „Księgarenka w Big Stone Gap” autorstwa Wendy Welch z przepięknym stosem książek i filiżanką herbaty, czy „Jeden Dzień” Davida Nichollsa, okładka przypominająca obklejoną kopertę. Niech więc będzie, że te obie okładki podobają mi się z mojego zbioru najbardziej.

klikając w obrazek przeniesiesz się do mojej recenzji.

Youtube  Książka, której chciałbyś zobaczyć ekranizację

„Gniew” Zygmunta Miłoszewskiego, bezapelacyjnie! Jednak tylko wtedy, kiedy główną rolę zgodzi się odegrać Robert Więckiewicz, który jak dla mnie jest idealnym odzwierciedleniem Szackiego. Nie tylko z wyglądu, bo to w sumie najmniej się liczy (jednak jak szedł w tym płaszczu czarnym, to moje serce aż chciało wyjść na zewnątrz), ale wydaje mi się, że na czas kręcenia zdjęć on po prostu stał się Szackim. I za to wielki szacun. (Moim marzeniem byłoby również, gdyby za ten film ‘wziął’ się Borys Lankosz bo wiem, że wtedy nie czekałby nas zawód).

Goodreads Książka, którą poleciłbyś wszystkim.

Czy zabrzmię tandetnie, jeśli powiem że „Gwiazd naszych wina”? Książka może i przeznaczona dla młodzieży, wydaje mi się jednak, że każdy powinien ją przeczytać choćby raz. Bo my, ludzie zdrowi, powinniśmy się nauczyć takiej pokory do życia, jaką to mają bohaterowie tej książki. Kto jeszcze „Gwiazd naszych wina” nie miał w swoich łapkach, powinien to nadrobić ;)  

Do zabawy nominuję każdego, kto chciałby się zabawić :) 

You Might Also Like

9 komentarze

  1. Wydaje mi się, że do kategorii Tumblr mogłabym wrzucić Igrzyska śmierci... Czytałam ją jeszcze sporo przed założeniem bloga. Staaare czasy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie nie czuję magii Igrzysk Śmierci choć wszyscy polecają ;)

      Usuń
  2. A ja i tak nie znam dalej "Gwiazd naszych wina" - oglądałam jedynie film :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To polecam w takim razie jako letnią lekturę - nie zawiedziesz się! :)

      Usuń
    2. Też tak sądzę :)
      Muszę tylko chwilę odczekać, bym mogła sama wyobrazić sobie bohaterów - bez opierania się na ekranizacji ;)

      Usuń
  3. Bardzo ciekawy tag. SZACKI JAKO WIĘCKIEWICZ BEZAPELACYJNIE <3 nikt inny, a Więckiwicza swoją drogą uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no też tak uważam! idealny jest <3 ja w pewnym momencie się nim przejadłam, ale jak usłyszałam, ze to jego Lankosz obsadził, to ucieszyłam się i nie zawiodłam <3

      Usuń
  4. Nie wiem dlaczego, ale nigdy nie lubiłam i chyba już nie polubię "Małego Księcia", coś mnie w tej historyjce irytowało, choć nie jestem w stanie sprecyzować co :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. według mnie po prostu przejedzony i zbyt oklepany - cytaty wyskakują normalnie z lodówki. więc wcale się Tobie nie dziwię :)

      Usuń

Instagram