„Feblik” Małgorzata Musierowicz



„Feblik” wpadł w moje ręce… w dniu premiery, chociaż wydawało mi się że jestem ponad to i kupię „kiedyś tam”, jak przyjdzie taka ochota. Niestety pociąg mój do Jeżycjady trwa nadal, chociaż – jak wszyscy zgodnie przyznamy – to już nie to samo co ‘Ida’ na przykład.

Pomimo tego małego niuansu wiedziałam, że prędzej czy później trafi to w moje łapiszcza, no bo przecież Poznań, przecież Borejkowie kochani, no rozstać się z nimi tak okrutnie? A gdzieżby!

Książka niejako jest kontynuacją „wnuczki do orzechów” bo nadal rozgrywa się w bardzo przyjemnej, wiejskiej przestrzeni. Bohaterowie na czas upałów opuszczają duszny Poznań, jedni z przymusu, inni niby dla przyjemności i lepszego samopoczucia. W „Febliku”  główne skrzypce grają młodzi, taki na przykład Ignacy Grzegorz, który jak zwykle ukazuje niezwykle szlachetne wychowanie. Istny dżentelmen, chciałoby się powiedzieć i dodać: a gdzież tacy istnieją? W książkach!  Młody staje na rozdrożu. Z jednej strony zaczyna przeżywać kolejny zawód, z drugiej strony los – ach ten los! – zaczyna sobie z niego kpić, podstawiając – napiszę nieładnie – pod jego nos kolejną dziewoję, która to zawraca mu w głowie. Niespokojne zachowanie tyczy się też Idy, która – niby zawsze taaka rozważna! – wpada na dziki pomysł. I nawet Mareczkowi się podoba! Wpada również Laura, w odwiedziny do ciotki Patrycji niby na obiad. Niby. Pamiętajcie: nic nie dzieje się bez przyczyny!

Zanim otworzyłam edytor i to napisałam, parokrotnie przeanalizowałam w głowie to, co chciałabym napisać. Zapoznałam się też z wieloma recenzjami, które nie zostawiły na „Febliku” suchej nitki. A ja jestem, stoję, na rozdrożu. I tak sobie myślę teraz właśnie, że jeżeli brać by to za fikcję, coś, co jest jedynie wymysłem pani Musierowicz to ja to kupuję nawet z zamkniętymi oczami. W momencie kiedy przestaję rozliczać świat przez panią Musierowicz stworzony, biorę Feblika i kolejne części z zamkniętymi oczami. Bo za to pokochałam serię: że jest ponadczasowa… i jest jedynie fikcją. Świat, w którym żyją Borejkowie sprawdza się tylko u nich. Tam mi się podoba, tam mnie zachwyca i doprowadza do uśmiechów. Gdy patrzę na ten sam świat przez pryzmat rzeczywistości, w której żyję, jest słabiej.

Ale, jak słusznie to ktoś zauważył, literatura od tego jest. By przenosić nas do świata, który nie istnieje, który nie ma prawa bytu.

Tak jest w wypadku „Feblika”. Podobał mi się, przeczytałam w dwa dni. Tęsknota za Borejkami jest straszna, tak samo jak za tym poznańskim mieszkaniem, do którego – mam nadzieję! – w kolejnej części wrócą.

Zakochanym w Jeżycjadzie polecam. Innym, niekoniecznie. Jeśli tego nie czujecie, nie czytajcie, nie psujcie sobie nastrojów, nie psujcie pierwszego wrażenia innym. Ja jestem kupiona ;)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Labels

#MójEmpik #mójpoczątekwszystkiego #konkursmoondrive 5/5 52bookchallenge 2018 52BookChallenge2015 52BookChallenge2016 52BookChallenge2017 Agata Christie Agnieszka Lingas-Łoniewska Akapit-Press Akurat Albatros AMBER Artur Rojek astraia autobiografia biografia biograficznie Black Publishing Bonda book tag Bralczyk Bram Stoker broadchurch brzydota Bukowy Las Burda książki Cecelia Ahern charles bukowski Chyłka ciekawostki Curly Heads Czarna Owca czytajPL czytamy Dagmara Półtorak Dan Brown dla młodzieży Dolnośląskie Dominik W. Rettinger Dracula dramat dziwnezdjęciawcenie ebook Eric-Emmanuel Schmitt erido.pl felietony filmowo Gaiman happysad haul historyczna iiteratura obyczajowa Izabela Sowa jakub małecki jakub żulczyk Janusz L. Wiśniewski Jeżycjada Jo Nesbø John Green Jojo Moyes Jørn Lier Horst kalendarz katarzyna bonda Katarzyna Tubylewicz kinowo konkurs kryminał kryminał polski kryminał szwedzki książka książki książkoholik księgarnia Lackberg literatura amerykańska literatura faktu literatura historyczna literatura kryminalna literatura norweska literatura obyczajowa literatura piękna literatura polska literatura skandynawska literatura współczesna literatura zagraniczna literatura zagrniczna maj Małgorzata Musierowicz Matthew Quick Michael Cunningham migawkamiesiąca Mikołaj Milcke Millennium mitologia muzycznie muzyka muzyka polska muzykoholik nagroda literacka nathan hill Netflix niebo nieumiemśpiewać Nina George Nina Reichter Novae Res o mnie Obejrzajki Odkrywamy Blogosferę Olga Tokarczuk Piotr Adamczyk płyta poczuj miętę do czytania podsumowanie miesiąca poezja polska prasa poradnik praca zbiorowa prószyński i S-ka przemyślenia Puzyńska Regina Brett Remigiusz Mróz Replika reportaże Richard Paul Evans romans sensacja seriale Share Week 2017 Share week 2018 słucham Smak Słowa smutek Sophie Hannah Stosikowo śmierć świat książki Święto Blogów TAG Targi Książki tbr Teodor Szacki thriller thriller psychologiczny tomasz lipko TOP 10 tyleczytania tylemiłości urodziny W.A.B Wendy Welch wersja angielska wielka wymiana książkowa woblink współczesna wydawnictwo AGORA SA wydawnictwo akurat wydawnictwo czarna owca Wydawnictwo Czarne Wydawnictwo czwarta strona Wydawnictwo dobra litera wydawnictwo dobra literatura wydawnictwo Filia wydawnictwo insignis wydawnictwo kobiece wydawnictwo literackie wydawnictwo marginesy wydawnictwo muza sa wydawnictwo otwarte wydawnictwo Prószyński i S-ka wydawnictwo Rebis wydawnictwo w.a.b wydawnictwo znak wyniki wywiady zachciejki Zielona Sowa Znak Znak literanova Zygmunt Miłoszewski