Szóste okno // Rachel Abbott


Do czytania najchętniej zachęcają promocje. Ot, weszłam sobie kiedyś na Amazon, a to  był moment kiedy inni dostawali przedpremierowe egzemplarze Szóstego okna, patrzę, a ta sama książka, w oryginale, kosztuje zawrotnego dolara. Pomyślałam: interes życia! I wtem, niewiele się zastanawiając, kupiłam.

Natalie Grey traci męża. Zostaje z córką sama i ku rozpaczy odkrywa, że czas nie stanął w miejscu a życie, o dziwo toczy się dalej.  Po jakimś czasie kobieta wiąże się z przyjacielem swojego zmarłego męża i powoli odnajduje szczęście w życiu na nowo. Chce cieszyć się każdym dniem, czerpać z niego jak najwięcej. Jest marzycielką, dlatego też wszyscy, których zna, chcą ją chronić przed złem świata. To właśnie tu, w Szóstym oknie przysłowie, jakoby ciekawość była pierwszym stopniem do piekła mają sens, bo rzeczywiście tak jest. Natalie coś widzi, nie jest pewna co, i tak w zasadzie się zaczyna. W międzyczasie Tom Douglas prowadzi śledztwo w sprawie rzekomego samobójstwa nastolatki. Im dalej w śledztwo, tym okazuje się, że komisarz znajduje powiązania między tą sprawą a Natalie i Scarlett, jej córką. O co chodzi?

Mam z tą książką pewien problem. Choć oczywiście rozumiem zamysł, historię, zgadzam się z tym, że wszystko z siebie wynika, do siebie prowadzi, no po prostu utrzymuje jakiś logiczny ciąg, to jestem w stu procentach pewna, że większości problemów, których bohaterowie sobie naważyli, mogliby uniknąć gdyby tylko zaczęli ze sobą rozmawiać. Wszystkie tragedie, które się wydarzały, wszelkie straty zaufania, o których mówili, tego wszystkiego mogłoby nie być, gdyby na litość boską mówili sobie o tym, co ich niepokoi, gnębi, a czego nie są pewni. Rozumiem oczywiście – znów – pobudki czy Eda, który chciał bronić Natalie, która jest raczej romantyczną duszą; rozumiem także Scarlett, która też z matką nie była szczera z tego samego powodu. Jednak wciąż sądzę, że możnaby te straty i problemy zminimalizować, gdyby bohaterowie wykazali choć krztę zainteresowania i ponad interes tej jednej osoby zaczęli przekładać dobro wszystkich.

W Szóstym oknie mamy tory akcji; z jednej strony przyglądamy się Natalie i Scarlett, które w wyniku – znów! – nieporozumienia wyprowadzają się ze swojego „nowego” domu i w tym całym chaosie próbują jakoś się odnaleźć, ale też mamy z drugiej strony śledztwo prowadzone przez Douglasa, które dotyczy śmierci nastolatki, i w którym to śledztwie jest raczej więcej niewiadomych, niż rzeczy pewnych. Przeskakiwania między rozdziałami, między punktami widzenia, ten czas, który niby mknie przed siebie a jednak niekoniecznie – to wszystko ma sens. Nawet to zakończenie, które chyba trochę mnie rozczarowało jest okej, jeśli się na nie spod dobrego kąta popatrzy, ale…


Denerwowała mnie niesamowicie bierność bohaterów, którzy przyjmowali na klatę wszystko to, co zrzucał im los, zbytnio na to nie narzekając. Oczywiście wiedzieli, że coś jest nie tak, coś im się tam nie zgadzało, w większości jednak trzymali wszystko dla siebie, nie wiem, myśląc, że śledztwo samo się rozwiąże, albo że jak czegoś się nie powie, to to nie istnieje.  To jest mój największy zarzut do tej książki. W tym miejscu wypada jednak dodać, że cała ta historia z samobójstwem, tajemniczą przeszłością Berniego bardzo mi się podobała i z chęcią przeczytałabym inną książkę pani Abott, bo może jest szansa, że trafię na mądrzejszych bohaterów którzy jednak używają czegoś i wiedzą o istnieniu mózgu. Meh.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Labels

#MójEmpik #mójpoczątekwszystkiego #konkursmoondrive 5/5 52bookchallenge 2018 52BookChallenge2015 52BookChallenge2016 52BookChallenge2017 Agata Christie Agnieszka Lingas-Łoniewska Akapit-Press Akurat Albatros AMBER Artur Rojek astraia autobiografia biografia biograficznie Black Publishing Bonda book tag Bralczyk Bram Stoker broadchurch brzydota Bukowy Las Burda książki Cecelia Ahern charles bukowski Chyłka ciekawostki Curly Heads Czarna Owca czytajPL czytamy Dagmara Półtorak Dan Brown dla młodzieży Dolnośląskie Dominik W. Rettinger Dracula dramat dziwnezdjęciawcenie ebook Eric-Emmanuel Schmitt erido.pl felietony filmowo Gaiman happysad haul historyczna iiteratura obyczajowa Izabela Sowa jakub małecki jakub żulczyk Janusz L. Wiśniewski Jeżycjada Jo Nesbø John Green Jojo Moyes Jørn Lier Horst kalendarz Karakter katarzyna bonda Katarzyna Tubylewicz kinowo konkurs kryminał kryminał polski kryminał szwedzki książka książki książkoholik książkowo księgarnia Lackberg literatura amerykańska literatura autobiograficzna literatura faktu literatura historyczna literatura kryminalna literatura norweska literatura obyczajowa literatura piękna literatura polska literatura skandynawska literatura współczesna literatura zagraniczna literatura zagrniczna maj Małgorzata Musierowicz Matthew Quick Michael Cunningham migawkamiesiąca Mikołaj Milcke Millennium mitologia muzycznie muzyka muzyka polska muzykoholik nagroda literacka nathan hill Netflix nie napisałam o nich niebo nieumiemśpiewać Nina George Nina Reichter Novae Res o mnie Obejrzajki Odkrywamy Blogosferę Olga Tokarczuk Piotr Adamczyk płyta poczuj miętę do czytania podsumowanie miesiąca poezja polska prasa poradnik praca zbiorowa prószyński i S-ka przemyślenia Puzyńska Regina Brett Remigiusz Mróz Replika reportaże Richard Paul Evans romans sensacja seriale Share Week 2017 Share week 2018 słucham Smak Słowa smutek Sophie Hannah Stosikowo śmierć świat książki Święto Blogów TAG Targi Książki tbr Teodor Szacki thriller thriller psychologiczny tomasz lipko TOP 10 tyleczytania tylemiłości urodziny W.A.B Wendy Welch wersja angielska wielka wymiana książkowa woblink współczesna wydawnictwo AGORA SA wydawnictwo akurat wydawnictwo czarna owca Wydawnictwo Czarne Wydawnictwo czwarta strona Wydawnictwo dobra litera wydawnictwo dobra literatura wydawnictwo Filia wydawnictwo insignis wydawnictwo kobiece wydawnictwo literackie wydawnictwo marginesy wydawnictwo muza sa wydawnictwo otwarte wydawnictwo Prószyński i S-ka wydawnictwo Rebis wydawnictwo w.a.b wydawnictwo znak wyniki wywiady zachciejki Zielona Sowa Znak Znak literanova Zygmunt Miłoszewski